Wszystko, co mamy w sobie to jakiś sygnał i informacja zwrotna związana z tym, co mamy w danym momencie dnia lub cyklu życia – do przerobienia.

Brak świadomego obserwowania tych sygnałów, może spowodować, że jeszcze silniej uwierzymy w swoją małość.

Gdy budzisz się rano i nie chce Ci się ruszyć tyłka z łóżka – choć w głębi duszy wiesz, że jesteś stworzona do dawania, tworzenia i do pięknych doświadczeń…

…TO CO MÓWI CI W TYM MOMENCIE TWOJE SERCE?

Odpowiedź możesz znaleźć w poniższym nagraniu.

Mam nadzieję, że zainspiruję Cię do działania. Świadomego działania, z obserwacją samej siebie w tym działaniu.

Sukcesów,
Honorata

***

PRZECZYTAJ

Dziś przyszła do mnie taka myśl, żeby zadać ci proste pytanie…

Czy sukces o którym marzysz jest naprawdę czymś, czego głęboko chcesz?

I o ile to pytanie może się wydawać przewrotne, to już tłumaczę o co chodzi… Każdy z nas ma w sobie system przekonań i wierzeń, które są na tyle głęboko zakorzenione, że świadome nie zdajemy sobie sprawy, że one są.

Bo możesz sobie mówić, że chcesz czegoś fajnego i wielkiego dla samej siebie, ale coś wewnątrz Ciebie będzie to sabotowało. I ten sabotaż może się objawiać w następujący sposób: Masz przed sobą listę zadań do wykonania, ale Ci się nie chce. Nie znajdujesz w sobie siły, energii i motywacji do tego, żeby wykonać te zadania w kierunku rozwoju np. Twojej marki.

I teraz, aby zyskać nowe przekonanie, to musisz zbudować sobie nowe doświadczenie. I zobacz… Kiedy np. idziesz na siłownię, to najgorszy jest ten moment dojścia na siłownię. Bo kiedy już tam jesteś, to z radością wylewasz z siebie siódme poty. I jesteś zachwycona tym, ile Ci to daje energii.

W momencie, kiedy zmuszasz się do tego żeby pójść na siłownię to budujesz sobie nowe doświadczenie. Nowe przekonanie. Nowe emocje wiążesz z tym przekonaniem.  I sprawiasz dla samej siebie, że częściej z radością idziesz na siłownię. Dzięki temu zmienia się twoje ciało, rośnie twoja motywacja.

W momencie gdy zaczniesz zmuszać się też do tego, żeby robić to co masz na swojej liście zadań do wykonania, to też okaże się, że to co robisz sprawia ci radość i robisz to z lekkością.

To może być pierwszy scenariusz. I to już jest znak dla Ciebie, że sukces, w tym kierunku, w którym zmierzasz, może być Ci pisany.

W zależności oczywiście od tego jakie emocje do tego dołożysz. Ale inny scenariusz może być taki, że zmusisz się do robienia i zrobisz te rzeczy, które masz na liście… Ale tak czy inaczej, one nie będą ci szły z lekkością. To zmuszanie się będzie i tak powodowało jeszcze większy opór. I to jest znak do tego, że droga którą obierasz w kierunku realizacji marzeń 0 bez względu na to z czym są związane – to jest znak, że ta droga nie jest dla Ciebie. Dostajesz znaki, które mówią Ci, że musisz poszukać innej drogi. To ty musisz odpowiedzieć sobie na pytanie i wypracować nowe doświadczenie, żeby wiedzieć czy ta droga, którą obierasz, jest dla Ciebie.

Ja – patrząc na siebie, kiedy znajdowałam przekonania, które mnie sabotowały – i mimo tego, że głęboko w sercu czułam, że jestem stworzona do tego, żeby kreować żeby tworzyć fajną wartość… To sabotowałam samą siebie,  bo we mnie były te przekonania gdzieś głęboko zakorzenione, które zdobyłam na bazie obserwacji i doświadczeń innych ludzi.

Więc teraz, aby zbudować nowe doświadczenie i powiązać je z nowymi emocjami to musiałam się zmuszać do działania. Więc dokładnie tak samo się to odbywało.

W momencie kiedy zaczęłam sobie zdawać sprawę z tego, że sukces jest czymś fajnym i sukces jest czymś bezpiecznym i sukces jest związany z większą ilością czasu dla znajomych dla rodziny, i z większą ilością możliwości do wyrażania siebie jeszcze bardziej – to wtedy zaczęłam tworzyć z chęcią, i z radością, i już bez tego momentu zmuszania się . I oczywiście czasami jest tak, że zjem za dużo cukru albo zjem za dużo glutenu i nie chce mi się. Ale to już jest trochę inny rodzaj lenistwa. To jest taki rodzaj lenistwa, na który pozwalam sobie świadomie i z radością dlatego, że już wiem że nie jest to związane z moimi przekonaniami na temat sukcesu.

No dobra, to jeszcze raz pytanie dla ciebie:

Czy sukces, o którym marzysz i którego pragniesz jest naprawdę czymś, czego chcesz głęboko w środku?

Bo jeśli tak, to zmuś się do tego aby działać. I zmuszaj się – nawet jeśli będziesz musiała się zmuszać codziennie – to zmuszaj się, do tego momentu, w którym poczujesz radość tworzenia. Bo kiedy ta radość się pojawi, to zaczniesz emanować taką energią i będzie wokół Ciebie taka aura, która nie będzie przyciągała nic innego, poza tym co jest piękne, kreatywne, twórcze i dające jeszcze więcej możliwości.

Natomiast pamiętaj, że zmuszając się – powiąż to z odpowiednimi emocjami. I żeby też przyglądać się tym emocjom, które są w tobie. Bo jeśli to będzie jednak jeszcze większy opór jeszcze większa frustracja, jeszcze większa niemoc, to też coś znaczy i to też jest dla Ciebie znak, że musisz obrać. inną drogę. Życzę Ci sukcesów

I do zobaczenia w kolejnym nagraniu.